Z cyklu: spotkania podróżnicze cz. III Wojciech Cejrowski z programem „Ale Meksyk”

Po-występie-była-okazja-do-zakupu-książek-autografem-autora

Pewnie każdy z Was zna Pana Wojciecha Daniela Cejrowskiego. Większość kojarzy go z programem “Boso przez Świat” który ukazywał się w telewizyjnej dwójce. Ta znana osoba to nie tylko podróżnik – publicysta, ale również autor książek podróżniczych i nie tylko. Między innymi “Podróżnik WC” (1987); “Gringo wśród dzikich plemion” (2003); “Wyspa na prerii” (2014). Cenię sobie postać Pana Cejrowskiego chociaż nasze światopoglądy różnią się całkowicie.

W sobotę 17 września 2016 miałam okazję na żywo zobaczyć i usłyszeć znanego podróżnika. Występował on z programem “Ale Meksyk!” który, jak się Wam dobrze wydaje, traktował o Meksyk, jego mieszkańcach, życiu codziennym, sprawach zabawnych i wydających się niemożliwymi z punktu widzenia nas – Polaków. Tak oto Pan Cejrowski zachwalał Meksyk:

Po pierwsze – jeśli szukacie miejsca:
– na wymarzone wakacje to tylko Meksyk,
– jeśli chcecie spędzić romantyczny urlop tylko we dwoje – Meksyk,
– jeśli chcecie spróbować różnorodnej kuchni – Meksyk,
– jeśli chcecie zobaczyć przekrój różnych krajobrazów – Meksyk!
Zastanawiacie się jeszcze czy chcecie tam jechać – tak, chcecie. Byle nie do Acapulco.
Pan Wojtek zdradził nam tajemnicę, że zawsze wykreśla to miasto z programu wycieczek ponieważ nic tam nie ma poza brudem i wysoką przestępczością. Przypomniało mi to opnie o Casablance w Maroko.
Po drugie – Meksykanie to bardzo szczęśliwi i pozytywni ludzie. Ale czego się spodziewać?! W końcu mają piękną, słoneczną pogodę, nie przepracowują się, piją tequilę. Kto by tak nie chciał?
Po trzecie – duże ułatwienia dla zwykłych mieszkańców. Niektóre przykłady i mnie zdziwiły, jak np. brak opłat za prąd od odbiorców prywatnych. I tak wiadomo, że największymi odbiorcami energii elektrycznej są zakłady przemysłowe a zwykli mieszkańcy zużywają zaledwie 2% całości. Rząd wpadł więc na pomysł aby każdy kto chce mieć prąd podpinał się po prostu do najbliższego transformatora. Na dowód tego było zdjęcie słupa elektrycznego z taką ilością kabli, że nawet chorzy podczas operacji mają mniej okablowania.

Cały występ był okraszony duża dawką humoru, bo co jak co, ale “Gringo” show potrafi robić. Były zdjęcia z Meksyku przedstawiające życie codzienne (np. alkoholik prowadzący sklep monopolowy – kto jak kto, ale to prawdziwy fachowiec J). Było zdjęcie przedstawiające rodziców odwożących dwoje swoich dzieci do szkoły motorem. Oczywiście wszyscy bez kasków, bo jak 4 osobowa rodzina miałaby się zmieścić na jednym motorku J Już to widzę u nas – dzieci do placówki wychowawczej i tysiąc złotych mandatu dla rodzica.

Bądź co bądź, występ uważam za bardzo udany. Jeśli w przyszłości będę miała jeszcze okazję pooglądać występ Pana Cejrowskiego – z pewnością z niej skorzystam.

 

Jeszcze-tylko-uśmiech-do-zdjęcia
Jeszcze-tylko-uśmiech-do-zdjęcia

 

Wojciech-Cejrowski-książka-autograf
Wojciech-Cejrowski-podpisuje-swoją-książkę

 

Po-występie-była-okazja-do-zakupu-książek-z-autografem-autora
Po-występie-była-okazja-do-zakupu-książek-z-autografem-autora

 

Psss. Zdjęcia są własnością portalu Centrum Sceny. Ich właścicielem jest Kinga Sroczyńska. Dziękuję Ci Kinga za możliwość skorzystania z tych fotek.

Related posts

Leave a Comment

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.