W Meksyku działo się, oj działo:-)

Myślę, że zeszłoroczny (już) wyjazd do Meksyku zapamiętam na długo. Nie tylko ze względu na wspaniałe krajobrazy, przyrodę, niesamowitych ludzi czy fantastyczne jedzenie ale przede wszystkim ze względu na emocje, których miałam okazję doświadczyć po raz pierwszy. Mówi się, że to co robimy pierwszy raz na zawsze zapada w naszej pamięci. Trudno mi się z tym nie zgodzić:-). Gdybym miała powiedzieć co było dla mnie największym przeżyciem bez wahania powiedziałabym, że przejazd tyrolką. Możesz zobaczyć to tutaj. Następnie bez wątpienia to przelot helikopterem nad Cancun. Muszę się przyznać, że obawiałam się…