Zdrów jak ryba – czyli podręczna apteczka podróżna

Wyjeżdżąjąc na wymarzony urlop lub weekend nie myślimy o przeziębieniach czy chorobach bo i po co. A nuż wywołamy wilka z lasu. Ale jak to mówią „przezorny zawsze ubezpieczony”. Nie raz miałam okazję się przekonać na skórze swojej czy też własnych dzieci, że nasze życzenia to jedno a życie drugie. Mieliśmy różne problemy zdrowotne m.in: udar słoneczny Szymona w Chorwacji, potworny ból gardła we Francji, silną alergię Karola w Grecji, mega poparzenie słoneczne w Hiszpanii czy też moje zapalenie pęcherza podczas powrotu z Bułgarii. Mój mąż zawsze się podśmiewał jak…

„Pracownia podróży”miejsce gdzie zrealizujesz swoje podróżnicze marzenia

Kiedy parę lat temu ktoś powiedziałby mi, że moja pasja i miłość do podróży rozwinie się pod kątem zawodowym, nie uwierzyłabym mu. Ale jak to w życiu bywa, codzienność lubi zaskakiwać. Tysiące  przebytych kilometrow na ziemi, w powietrzu i na wodzie, setki nocy przespanych w hotelach, pensjonatach, kwaterach czy mieszkaniach, kilkadziesiąt odwiedzonoch muzeów i galerii, miejsca znane i nieznane. To wszystko stało się początkiem „Pracowni Podróży”. Już niebawem, bo w lutym oficjalnie przetnę wstęgę dzielącą mnie od zrealizowania kolejnego marzenia. Już teraz zapraszam Was do zapoznania się z profilem mojej…

W Meksyku działo się, oj działo:-)

Myślę, że zeszłoroczny (już) wyjazd do Meksyku zapamiętam na długo. Nie tylko ze względu na wspaniałe krajobrazy, przyrodę, niesamowitych ludzi czy fantastyczne jedzenie ale przede wszystkim ze względu na emocje, których miałam okazję doświadczyć po raz pierwszy. Mówi się, że to co robimy pierwszy raz na zawsze zapada w naszej pamięci. Trudno mi się z tym nie zgodzić:-). Gdybym miała powiedzieć co było dla mnie największym przeżyciem bez wahania powiedziałabym, że przejazd tyrolką. Możesz zobaczyć to tutaj. Następnie bez wątpienia to przelot helikopterem nad Cancun. Muszę się przyznać, że obawiałam się…

Legendarna trasa 7 C – Trasa Transfogarska w Rumunii

Chyba największą sławę tej trasie przyniósł jeden z odcinków ” Top Gear” gdzie prowadzący uznali ją za najpiękniejszą na świecie. Po obejrzeniu programu oczywiście też zapragnęliśmy się nią przejechać. Podczas urlopu w lipcu 2017r. udało nam się zrealizować to postanowienie.Kilka ciekawostek na temat trasy:  liczy ona sobie ok. 100 km i została wybudowana w latach 1970-74 na życzenie ówczesnego rumuńskiego dyktatora Nicolae Ceauşescu przecina malownicze Góry Transfogarskie trasa miała pokazać potęgę  techniczną Rumunii niestety jak to bywa z dyktatorami nie przejmują się oni zupełnie ludźmi , tak i w tym przypadku…