Home

Zdrów jak ryba – czyli podręczna apteczka podróżna

Wyjeżdżąjąc na wymarzony urlop lub weekend nie myślimy o przeziębieniach czy chorobach bo i po co. A nuż wywołamy wilka z lasu. Ale jak to mówią „przezorny zawsze ubezpieczony”. Nie raz miałam okazję się przekonać na skórze swojej czy też własnych dzieci, że nasze życzenia to jedno a życie drugie. Mieliśmy różne problemy zdrowotne m.in: udar słoneczny Szymona w Chorwacji, potworny ból gardła we Francji, silną alergię Karola w Grecji, mega poparzenie słoneczne w Hiszpanii czy też moje zapalenie pęcherza podczas powrotu z Bułgarii. Mój mąż zawsze się podśmiewał jak…

Jak spełniłam swoje marzenie?

Kiedy zaczynałam swoją pierwszą pracę, a było to gdzieś 11 lat temu ( byłam referentką w sekretariacie w szkole) nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek spróbuję swoich sił w  działalności gospodarczej. Owszem myślałam, że fajnie  byłoby robić to co się lubi, być swoim szefem, ale trzymała mnie moja strefa komfortu. Tak jak wszyscy bałam się tego co nieznane, bałam się ryzyka i  czy to w ogóle ma sens. Było dobrze – praca od 8 do 16, potem do domu i z głowy. Wszyscy, którzy mieli swoje firmy straszyli mnie, że na…

„Pracownia podróży”miejsce gdzie zrealizujesz swoje podróżnicze marzenia

Kiedy parę lat temu ktoś powiedziałby mi, że moja pasja i miłość do podróży rozwinie się pod kątem zawodowym, nie uwierzyłabym mu. Ale jak to w życiu bywa, codzienność lubi zaskakiwać. Tysiące  przebytych kilometrow na ziemi, w powietrzu i na wodzie, setki nocy przespanych w hotelach, pensjonatach, kwaterach czy mieszkaniach, kilkadziesiąt odwiedzonoch muzeów i galerii, miejsca znane i nieznane. To wszystko stało się początkiem „Pracowni Podróży”. Już niebawem, bo w lutym oficjalnie przetnę wstęgę dzielącą mnie od zrealizowania kolejnego marzenia. Już teraz zapraszam Was do zapoznania się z profilem mojej…